W odpowiedzi na pismo Inspektora Sanitarnego w Leżajsku, nasze stowarzyszenia wystosowały dziś

Oświadczenie  w sprawie pisma Państwowego Inspektora Sanitarnego w Leżajsku  z dnia 29 maja 2020 roku


Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, władza państwa nie sięga w obszar religii. Katolicy, Kościół, są wolni od ingerencji państwa odnośnie do tego, co dzieje się w kościołach i w sferze kultu religijnego w ogóle. Zwłaszcza co do zagadnień stricte liturgicznych.
Niestety, w ostatnim czasie zasady te notorycznie są łamane. Aż po drastyczny przypadek rozpędzenia siłami policyjnymi oficjalnej pielgrzymki Diecezji Łowickiej na Jasną Górę, czy szokującą próbę zarządzania sposobem udzielania sakramentu przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Leżajsku, który nie zawahał się skierować do proboszczów pisma z opisem, jak należy sakramentu udzielać. W sytuacji, gdy jednocześnie prowadzi szereg postępowań przeciwko księżom, zagrożonych bardzo wysoką karą finansową, co w tym kontekście było oczywistą insynuacją, jakie działania mogą zostać podjęte w wypadku nie zastosowania się do dyrektyw PPIS.
Odpowiadając na pismo jednego z parlamentarzystów w tej sprawie, PPIS nie skorzystał z okazji, by przeprosić za swe zachowanie (choć tak naprawdę jedynie adekwatnym jego zachowaniem którego należałoby oczekiwać, jest podanie się do dymisji). Wręcz przeciwnie, PPIS jest pewien prawidłowości swojego działania, jego zgodności z prawem.
„W wysłanym w/w piśmie [do proboszczów], które ma charakter prośby i przypomnienia zaleceń wydanych przez Polski Episkopat, w tym dotyczących Najświętszego Sakramentu w żadnym punkcie nie ingeruję w kompetencje Kościoła i nie narzucam sposobu przyjmowania Komunii” - pisze PPIS. Kontekstowo pismo raczej nie zostało zrozumiane jako prośba, jeśli ten sam PIPS prowadzi jednocześnie przeciw księżom postępowania, grożąc im bardzo wysokimi karami. Przede wszystkim jednak niestosowność takiego działania najprościej wyjaśnić w inny sposób. PPIS uznał się za właściwego, by stanąć w roli wykonawcy stanowisk Episkopatu. Czy za równie właściwe uznałby, gdyby biskup przepisał pisma Głównego Inspektora Sanitarnego, podbił swą pieczęcią i skierował do jednostek powiatowych Inspekcji Sanitarnej? Następnie tłumacząc, że to tylko takie jego dobre rady? Reakcją byłoby raczej stwierdzenie, niech biskup nie wsadza nosa w nie swoje sprawy. Dokładnie tak samo jest z Inspektorem Sanitarnym.
PPIS powołuje się na rzekome stanowisko księży, którzy mieli te działania przyjąć „ze zrozumieniem i wdzięcznością”. Oczywiście, brak powołania na konkretnych kapłanów, ale można sobie wyobrazić, iż duchowni opresjonowani przez władzę państwową, w kontekście grożenia jeszcze wysoką karą, mogli próbować uciekać się w rozmowach do form grzecznościowych. Co najmniej wątpliwe jednak, by mogło z tego wynikać przyzwolenie dla występowania PPIS w roli biskupa.
PPIS nadal nie przyjmuje również do wiadomości treści prawa, obowiązującego w Rzeczypospolitej. Podtrzymuje bowiem pogląd, iż zgodnie z prawem polskim i Konkordatem możliwe jest obowiązywanie przepisów, które regulowałyby to, co dzieje się w kościołach. Mimo jednoznacznych w tym względzie zapisów ustawy o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 maja 1989 roku (t. j. Dz. U. z 2019 roku, poz. 1347) i Konkordatu (Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską z dnia 28 lipca 1993 roku, Dz. U. z 1998 roku, nr 51, poz. 318). Niestety, PPIS nie powołuje się na konkretne przepisy, które miałyby popierać jego stanowisko, choć zasadnym wydaje się oczekiwanie, iż w oficjalnym piśmie skierowanym do posła, jako urzędnik działający na podstawie i w granicach prawa, tak właśnie uczyni.
Znajduje za to miejsce, by komentować stanowisko stowarzyszeń, stwierdzając: „Ostatnie medialne zarzuty wysuwane przez niektóre stowarzyszenia katolickie o ingerowaniu przez władze państwowe i naruszanie zasad Konkordatu w świetle istniejących faktów są bezzasadne”. Należy to uznać za najdalej nieadekwatne, zwłaszcza w świetle np. wspomnianego rozgonienia łowickiej pielgrzymki przez policję. Czym było to zdarzenie, jeśli nie właśnie faktem, brutalnym złamaniem ustaw, Konstytucji i Konkordatu przez stronę państwową? Ale również na gruncie obecnego pisma PPIS, które niczego nie tłumaczy, nie przedstawia żadnej argumentacji prawnej czy nawet faktycznej. Jest jedynie buńczuczną deklaracją - władza państwowa ma prawo czynić to, co robiłem i zamierza tak postępować dalej.
Obecne stanowisko PPIS w Leżajsku tylko wzmacnia pogląd, iż powinien on zostać natychmiast odwołany, o co należy apelować do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Trzeba jednak podkreślić, iż wymiar personalny tej sprawy jest wtórny. Dla nas katolików kluczowe jest jasne określenie zasad na przyszłość. Z tego, co pisze PPIS wynika bowiem właśnie to, iż władze Rzeczypospolitej zamierzają w przyszłości nadal działać metodami, jakie podjęto w ostatnim czasie. A przecież można sobie wyobrazić, iż w przyszłości władzę w kraju przejma ugrupowania jeszcze bardziej jawnie antykatolickie. Dlatego właśnie nie możemy dziś zlekceważyć zdarzeń takich, jak rozgonienie łowickiej pielgrzymki, czy ingerowanie w sakramenty przez PPIS w Leżajsku.

Europa Tradycja - Ryszard Skotniczny
Klub Inteligencji Katolickiej w Mielcu - Tadeusz Matuszkiewcz
Stowarzyszenie Mieszkańców Krosna - Violetta Wolska
Stowarzyszenie Jaślanie Łączy nas Jasło - Krzysztof Czeluśniak

do wiadomości:
1/ Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Adam Szal, Arcybiskup Archidiecezji Przemyskiej,
2/ Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Jan Wątroba, Biskup Diecezji Rzeszowskiej,
3/ Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Andrzej Jeż, Biskup Diecezji Tarnowskiej,
4/ Parlamentarzyści Podkarpacia,
5/ Pan Adam Sidor, Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

 Dalsze pytania o łamanie Konkordatu

 W połowie maja posłowie Dobromir Sośnierz, Konrad Berkowicz, Michał Urbaniak a także senator Jan Filip Libicki skierowali do premiera interpelacje z żądaniem wyjaśnienia, czy w związku z wprowadzaniem przepisów epidemicznych, nie doszło do naruszenia Konkordatu. Wygląda bowiem na to, że Konkordat został naruszony, gdyż władza państwowa, wbrew jego postanowieniom, jednostronnie decydowała o tym, co ma się dziać wewnątrz kościołów. 

Odpowiedź na interpelacje wciąż nie nadeszła, jednak życie szybko biegnie naprzód. Pojawiają się sytuacje, które wyglądają na jeszcze poważniejsze naruszenia Konkordatu, a również łamanie praw katolików także na gruncie przepisów krajowych. Dlatego prosimy parlamentarzystów, by skierowali kolejne, bardziej szczegółowe interpelacje.

Do rządu natomiast apelować należy, by nie wykorzystywał pełnego terminu przewidzianego na udzielenie interpelacji tak, by ze stanowiskiem władzy katolicy mogli się zapoznać jeszcze przed posiedzeniem Episkopatu, które ma się odbyć w połowie czerwca. To tam biskupi będą zapewne chcieli ustosunkować się do tak skandalicznych wydarzeń, jak policyjne rozpędzenie oficjalnej pielgrzymki Diecezji Łowickiej na Jasną Górę, czy pozbawione podstaw prawnych nakładanie bardzo wysokich kar finansowych na parafie i kapłanów. 

Na podstawie podejmowanych przez nas działań, za niezbędne uważamy zadanie następujących pytań:

1/ Jakie były podstawy prawne działań policji w sprawie łowickiej pielgrzymki? Nasze stowarzyszenia opublikowały w tej sprawie list otwarty do premiera, opublikowany przez Nasz Dziennik w dniu 25 maja. Wskazaliśmy tam, iż pielgrzymki, podobnie jak nabożeństwa w kościołach, są w rozumieniu polskiego prawa kultem publicznym. A ten, pozostaje pod ochrona prawa na mocy ustawy o stosunku państwa do Kościoła jak i Konkordatu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kult taki podlega wyłącznie regulacjom kościelnym.

2/ Jaka była podstawa prawna nałożenia mandatu na kapłana prowadzącego pielgrzymkę łowicką?

3/ Ile postępowań przeprowadzono i dalej prowadzi się przeciw kapłanom, parafiom i diecezjom (z rozdzieleniem na województwa) w ramach administracyjnych postępowań przed Państwową Inspekcją Sanitarną? Ile i jakiej łącznie wysokości kary nałożono?

4/ Ile postępowań przeprowadzono i dalej prowadzi się przeciw kapłanom, parafiom i diecezjom (z rozdzieleniem na województwa) w ramach postępowań policyjnych? Iloma i w jakiej łącznie wysokości mandatami ukarano?

 

w szczególności:

5/ Czy obecnie, wbrew wieloletniej praktyce strona państwowa przestaje uważać pielgrzymki za kult publiczny w rozumieniu ustawy o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 maja 1989 roku (t. j. Dz. U. z 2019 roku, poz. 1347)? Jeśli tak, czy strona rządowa obecnie uważa, iż organizacja pielgrzymek nie odbywa się w trybie przepisów art. 15 i 16 przywołanej ustawy? Wymaga uzyskania jakichś zgód władz publicznych?

6/ Czy policyjna pacyfikacja oficjalnej pielgrzymki Diecezji Łowickiej, oprócz naruszenia przepisów ustawy o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, nie stanowi naruszenia Konkordatu, skoro stwierdza on w art. 5, iż przestrzegając prawa do wolności religijnej, Państwo zapewnia Kościołowi Katolickiemu, bez względu na obrządek, swobodne i publiczne pełnienie jego misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego. A dalej w art. 8: ust. 1, że Rzeczpospolita Polska zapewnia Kościołowi Katolickiemu wolność, ust. 2 Organizowanie kultu publicznego należy do władzy kościelnej zgodnie z przepisami prawa kanonicznego i z zachowaniem odpowiednich przepisów prawa polskiego, ust. 4 Sprawowanie kultu publicznego w miejscach innych niż określone w ustępie 3 nie wymaga zezwolenia władz państwowych, chyba że odpowiednie przepisy prawa polskiego stanowią inaczej, w szczególności ze względu na bezpieczeństwo i porządek publiczny?

7/ Administracja publiczna działa w granicach i na podstawie przepisów prawa. Jaka jest podstawa prawna działalności organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, gdy rozsyła ona do kapłanów Kościoła Katolickiego pisma opisujące, w jakie sposób należy udzielać sakramentów? Biorąc pod uwagę, iż dzieje się to w czasie, gdy w stosunku do tych samych kapłanów prowadzi się pozbawione podstaw prawnych postępowania dotyczące innych zdarzeń wewnątrz kościołów - co czyni realnym groźbę, iż analogiczne postępowania mogą być spowodowane w sytuacji niezastosowania się do żądań organu administracji w zakresie sposobu udzielania sakramentu? Czy działanie takie nie jest również złamaniem zasad wolności opisanych w Konkordacie? Czy takie działania administracji publicznej nie powinny zakwalifikowane jako popełnienie czynów o których mowa w art. 194, 195 lub 196 kodeksu karnego - w związku z czym powinny zostać wszczęte i przeprowadzone przez organy ścigania stosowne postępowania? Czy jeśli działania takie stanowią złamanie ustaw porządku krajowego (ustawy o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej), Konstytucji i Konkordatu, w stosunku do winnych nadużyć urzędników wyciągnięte zostaną konsekwencje i jakie?

8/ Czy postępowania prowadzone przez Państwową Inspekcję Sanitarną stroną zawsze byli wyłącznie kapłani, z pominięciem parafii jako osób prawnych? A jeśli tak, to z jakiego powodu i czy należy to uznać za prawidłowe w świetle przepisów prawa administracyjnego? Czy kary finansowe nakładane przez organy PIS zawsze dotyczyły kapłanów jako osób fizycznych, a nie parafii jako osób prawnych - a jeśli tak, to na jakiej podstawie postępowanie kierowano przeciw kapłanom?

9/ Jakie były podstawy prawne postępowań prowadzonych przez PIS przeciw kapłanom? W znanych przypadkach wskazywano art. 48a ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. A więc przepis mówiący jedynie o wysokości zagrożenia karą, a nie przepis materialnoprawny we właściwym znaczeniu. 

10/ W innych przypadkach powoływano przepisy rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii z dnia 16 maja 2020 roku (Dz. U. z 2020 roku, poz. 878). Na jakiej podstawie przepisy tego rozporządzenia odnoszą się do tego, co dzieje się wewnątrz świątyni, skoro przepis delegacyjny nie obejmuje upoważnienia do regulacji w tym zakresie (regulowania rozporządzeniem kultu religijnego)? Czy możliwe jest w ogóle delegowania takich uprawnień do rozporządzenia bez nowelizacji zapisów ustawy o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej i wypowiedzenia Konkordatu? Czy zawarcie takich zapisów w przywołanym rozporządzeniu należy rozumieć jako oświadczenie woli rządu polskiego o wypowiedzeniu Konkordatu bądź działanie nakierowane na osiągnięcie takiego celu? Czy możliwe jest dokonywanie takich zapisów w rozporządzeniu bez naruszenia konstytucyjnej zasady, iż prawa i wolności mogą być ograniczane w pewnych granicach, ale wyłącznie aktem prawnym rangi ustawy?

11/ Czy zgodne z gwarancjami prawa wewnętrznego (ustawa o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej), Konstytucją i Konkordatu są zapisy rozporządzeń nakładające na "podmiot uprawniony do udostępnienia obiektu” obowiązki w rodzaju weryfikacji liczby osób? Czy zamiarem prawodawcy było nałożenie tych obowiązków na kapłana odprawiającego nabożeństwo? Na parafię jako osobę prawną? Jaka miałaby być podstawą prawna (w szczególności proceduralna) realizacji tych obowiązków w stosunku do osób trzecich przez kapłana lub parafię?

12/ Czy jeśli działania powyżej opisane działania PIS stanowią złamanie ustaw porządku krajowego (ustawy o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej), Konstytucji i Konkordatu, w stosunku do winnych nadużyć urzędników wyciągnięte zostaną konsekwencje i jakie?

13/ Jakie były podstawy prawne działania policji nakładającej mandaty w związku z wykonywaniem kultu publicznego? Czy działania te były zgodne z regulacjami ustaw porządku krajowego (ustawy o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej), Konstytucji i Konkordatu?

14/ Czy za wystarczającą podstawę prawną działań policji polegających na bezpośrednich działaniach wewnątrz kościołów w czasie nabożeństw uznać można zarządzenie nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 roku w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, zarządzenie nr 36 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 listopada 2017 roku w sprawie zadań realizowanych przez Policję w sytuacjach kryzysowych, zarządzenie nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 roku w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym?



Zamknięcie kościołów przed wiernymi, zwłaszcza na czas Świąt, rodzi wiele pytań. Niektórzy stawiają z tego powodu zarzuty biskupom i kapłanom. Trzeba jednak dobrze określić, co się właściwie wydarzyło. Dopiero wtedy wyjaśniać wątpliwości.

Władza państwowa wydała zakazy dotyczące tego, co dzieje się w kościołach, a biskupom pozostało jedynie robiąc dobrą minę do złej gry się z tym pogodzić. Dlaczego właściwie tak się stało? Co się dzieje w stosunkach państwo - Kościół, że tak to wygląda?

PRZECIW ŁAMANIU KONKORDATU - PODKARPACIE PYTA O LEGALNOŚĆ DZIAŁAŃ WŁADZY - OGRANICZENIA W KOŚCIOŁACH

Ostatnie jednostronne decyzje władzy państwowej o tym, co ma się dziać w świątyniach, są łamaniem Konkordatu. Nie chodzi nawet w pierwszym rzędzie o to, że są to decyzje głupie. Rzecz w tym, że podejmuje je władza państwowa, nawet bez konsultacji z biskupami.

Z tego powodu nie załatwia sprawy to, że obecnie władza państwowa z najgłupszych zarządzeń się wycofuje. Oczywistym nonsensem było ustanawianie, że w kościele, bez względu na wielkość, może być tylko pięć osób. Każdy, kto przez sekundę się nad tym zastanowił, doskonale rozumiał. Dlatego wątpliwe, czy było to w ogóle działanie w dobrej wierze.

Wycofanie się z bezsensownych regulacji nie załatwia sprawy. Trzeba ustalić, kto dopuścił się złamania Konkordatu. Doprowadzić, do wyciągnięcia konsekwencji. Tylko wtedy będziemy mieć jakąś gwarancje, iż w przyszłości nie będzie się to powtarzać. Politycy i urzędnicy pomyślą, co najmniej skonsultują z władzami kościelnymi to, co ulęgnie się w ich głowach.

Organizacje z Podkarpacia skierowały w tej sprawie apel do parlamentarzystów.

APEL DO PARLAMENTARZYSTÓW

Dbanie o dobro Kościoła, a więc wszystkich wiernych, jest w pierwszym rzędzie obowiązkiem katolików uczestniczących w życiu publicznym (parlamentarzystów) - zwłaszcza gdy chodzi o sprawy dotyczące stosunków państwo - Kościół. Od kilku tygodni władza państwowa jednostronnie, na dodatek przepisami niskiej rangi rozporządzenia decyduje o tym, co ma się dziać w kościołach. Zagadnieniem wtórnym jest, czy te decyzje są zasadne, mądre czy głupie. Istota zagadnienia sprowadza się do tego, iż ze złamaniem Konkordatu decyduje o tym jednostronnie władza państwowa. Postanowienia Konkordatu są jednoznaczne. O tym, co w świątyniach, decyduje strona kościelna (art. 1, art. 8 Konkordatu). Co prawda art. 8 ust. 5 Konkordatu przewiduje wyjątek od tych zasad, jednak bardzo trudno uznać, iż przepis ten mógłby być zastosowany obecnie. Może mamy do czynienia z zagrożeniem zdrowia i życia, ale natychmiastowe działanie z pominięciem powiadomienia Kościoła, z pewnością nie jest potrzebne. Nie jest to żadna sytuacja nagła, wymagająca natychmiastowego działania służb państwowych w taki sposób, że nie ma czasu na zawiadomienie władz kościelnych. Wobec tego katolicy mają prawo oczekiwać, iż podejmowane działania będą co najmniej wspólnymi, uzgodnionymi, strony państwowej i kościelnej.

Tym czasem, jak wynika z listu Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski skierowanego do Premiera w dniu 15 kwietnia w którym prosi o przemyślenie przyjętych rozwiązań, nic takiego nie miało miejsca. O tym, że nikt ze stroną kościelną nie konsultuje przekonaliśmy się także już następnego dnia, gdy w zapisach kolejnego rozporządzenia przewidziano, iż księża nie tylko będą musieli odprawiać Mszę św. praktycznie bez wiernych, ale na dodatek w maskach na twarzy. Dopiero kilka godzin przed wejściem rozporządzenia w życie panicznie zmieniano te nonsensowne zapisy gdy ujawniło się, jakie protesty katolików budzą.

Nie jest jasne, dlaczego strona rządowa narzuca katolikom aż tak nonsensowne rozwiązania. Jak słusznie w swym liście do Premiera zauważył Przewodniczący KEP, rząd znalazł sposób na to, by w sklepach ilość osób uzależniać od ich wielkości, a nawet w największej katedrze, jak w małym wiejskim kościółku, może być tylko pięć osób. Dyskusja o merytorycznych zapisach do drugi krok. W tej chwili należy ustalić:

1/ Intencją strony rządowej było wypowiedzenie Konkordatu przez złamanie jego zapisów?

2/ Kto odpowiada za naruszenie zasad współpracy państwa i Kościoła?

3/ Jeśli Konkordat nie został wypowiedziany, należy ustalić zasady współpracy w sytuacjach takich, jak obecna - decyzje są podejmowane wspólnie przez biskupów i rządzących, oraz ogłaszane wspólnym aktem, bądź oddzielnymi o analogicznej randze.

Należy odnieść się ze zrozumieniem do faktu, iż polscy biskupi powściągliwie działali w sprawie i dopiero Arcybiskup Stanisław Gadecki delikatnie zwrócił uwagę rządzącym na niewłaściwość ich postępowania. Zadziwia natomiast całkowity brak aktywności po stronie katolików uczestniczących w życiu publicznych. Dlatego apelujemy do posłów i senatorów o natychmiastowe podjęcie stosownych działań.

Ryszard Skotniczny, Stowarzyszenie Europa Tradycja, Kombornia

Tadeusz Matuszkiewicz, Andrzej Skowron, Klub Inteligencji Katolickiej, Mielec

Arkadiusz Iwasieczko, Spółdzielnia Socjalna Poldub, Dubiecko

Katarzyna Bednarz, Krzysztof Czeluśniak, Stowarzyszenie Jaślanie - Łączy nas Jasło, Jasło

Artur Szczepek, Instytut im. Romana Rybarskiego, Brzozów

Tomasz Filip, Nasza Bezpieczna Przyszłość, Jarosław

Jan Juszczak, Stowarzyszenia Mieszkańców Krosna, Krosno

Wczoraj Gdańsk - jutro Rzeszów?

 

Wczorajsze wydarzenia w Gdańsku pokazują już całkiem jednoznacznie, co obecnie dzieje się w Polsce. Planowa demoralizacja i walka z katolikami to dwie strony tej samej fałszywej monety. Organizowane w całej Polsce marsze z postulatami wprowadzenia do polskiego prawa homozwiązków i homoadopcji oraz nagonka na Kościół pod hasłami, iż to instytucja generująca ze swej istoty pedofilię. Jedną ręką propaguje się demoralizacje i zboczenia, a drugą zarzuca to samo Kościołowi, gdy okazuje się, że nawet niektórych duchownych udało się zwieść na złą drogę.

W najbliższym czasie wydarzenie takie jak wczoraj w Gdańsku, zapowiadane jest w Rzeszowie. Jasne jest, iż kampania prowadzona w kolejnych miastach nie ma znaczenia jedynie lokalnego, to część ogólnopolskiego przedsięwzięcia. Stąd nasz apel popierany przez organizacje z różnych części kraju. Jutro Rzeszów, a potem bronić trzeba będzie innych miast.

Przede wszystkim jesteśmy przeciwni konfrontacjom ulicznym z tego typu manifestacjami. Zwłaszcza z wykorzystaniem motywów religijnych. Nie jest to skuteczna metoda zaradcza na to, iż obecnie obowiązujące prawo nie pozwala się bronić mieszkańcom przed szerzeniem niemoralności na ulicach ich miejscowości.

Uważamy natomiast, iż samorząd danego miasta powinien podjąć w imieniu mieszkańców uchwałę wyrażającą ich niezadowolenie z faktu, iż w przestrzeni publicznej ich miasta szerzy się przekaz godzący w podstawowe zasady moralne, mający na celu zwalczanie rodziny, fundamentu społeczeństwa. Dobrze byłoby, gdyby uchwały popierające podjęły inne samorządy regionu.

Po drugie uchwały powinny zawierać apel do parlamentarzystów o uchwalenie prawa pozwalającego społecznościom lokalnym bronić się przed takimi zagrożeniami. Zgodnie z orzecznictwem trybunałów krajowych i zagranicznych prawo zgromadzeń nie jest prawem absolutnym. Może być z powodów moralnych ograniczane. Musi to jednak znaleźć wyraz w jasnej regulacji ustawowej.

W perspektywie planowanej na 22 czerwca tzw. parady równości w Rzeszowie apelujemy do radnych miasta o jak najszybsze podjęcie takich ustaw. Do innych samorządów o uchwały z wyrazami solidarności. A do posłów o natychmiastowe skierowanie stosownej inicjatywy ustawodawczej.

 

Ryszard Skotniczny

Europa Tradycja

 

Kazimierz Jaworski

Stop Laicyzacji

 

Fundacja S.O.S. Ochrony Poczętego Życia

Ryszard Halwa

 

Fundacja Narodowy Dzień Życia

Jacek Sapa



Niniejszy apel ma charakter otwarty, dla wszelkich innych organizacji popierających jego treść. Prosimy o kontakt.


Europa Tradycja

Stowarzyszenie Europa Tradycja

stowarzyszenie@europatradycja.pl      

Numer KRS: 0000763858         

2020, EuropaTradycja.pl